Prowadzeniu wykładu przed kamerami TV, „na żywo” towarzyszy świadomość tego, iż każde wypowiedziane przez ciebie słowo, także przypadkiem, błędnie, każdy gest są śledzone przez znacznie większe, od widocznego, krytycznego, audytorium.
Wynikający z tego stres rośnie gdy zdaję sobie sprawę, że wykład jest nagrywany, a potem wielokrotnie odtwarzany (łącznie z każdym potknięciem, któż nie błądzi?).