Prowadzeniu wykładu przed kamerami TV, „na żywo” towarzyszy świadomość tego, iż każde wypowiedziane przez ciebie słowo, także przypadkiem, błędnie, każdy gest są śledzone przez znacznie większe, od widocznego, krytycznego, audytorium. Wynikający z tego stres rośnie gdy zdaję sobie sprawę, że wykład jest nagrywany, a potem wielokrotnie odtwarzany (łącznie z każdym potknięciem, któż nie błądzi?). Czuję się wówczas jakbym wysyłał dziesiątki smsów z poczuciem, że część z nich wysłałem nie do „tego” adresata (komu to się nie zdarzyło?) i nie z „tą” treścią. Niestety żadnego z wysłanych smsów nie można cofnąć :-( Wszystko to stanowi spore wyzwania - dyscyplinuje, zmuszając do wyjątkowego przygotowania niemal każdej minuty zajęć. Mimo to, niestety, czasami bywają wpadki – np. pomyłkowo użyte słowo, śmieszny gest.... . Kamery znacznie ograniczają kontakt ze słuchaczami, także tymi, którzy są obecni na sali, z której transmitowany jest wykład. Sprawdzony przeze mnie sposób zadawania pytań studentom, podczas tradycyjnych zajęć dyscyplinuje obie strony. Studenci bardziej uważają, a ja dowiaduję się (dzięki odpowiedziom na moje pytania) co należy powtórzyć, dokładniej wytłumaczyć. Wykład – monolog przed kamerą, bez możliwości zadawania pytań, pozostawia w błogim przekonaniu, że przekazywanie treści przebiega płynnie, wartko i z pełnym zrozumieniem słuchających. Oczywiście jest to tylko w części prawdą. Być może włączenie studentów (obecnych na sali i zadających pytania smsami) do czynnego uczestnictwa w wykładach zmieniłoby ten stan rzeczy?


Witam Pana

Witam Pana Profesora Wykłady Pana Profesora w TV są super. Swego czasu uczęszczałam na Pana wybrane wykłądy na uczelni. Uważam, że kontakt w czasie wykładu (lub sms-ami po) jest wskazany. W ten sposób wykład staje się "żywy". TAK TRZYMAĆ Panie Profesorze. Pozdrawiam, MR

Witam Pana Profesora,

Witam Pana Profesora, podzialam Pana pogląd, gdyż sama prowadzę wykłady i wiem jaki stres czasami towarzyszy nauczycielowi przy tradycyjnym wykładzie, a co dopiero przy wykładzie z kamerą. Mimo wielu lat praktyki tego się nie uniknie, ale jak sam Pan kiedyś zauważył jest to pewien rodzaj dopingu dla nauczyciela. Uczęszczałam na Pana wykłady i bardzo wiele z nich wyniosłam.Zadawanie pytań podczas wykładu to sposób, który nie tylko mobilizuje studentów do koncentracji uwagi, nauczyciela upewnia, że przekazywana informacja jest prawidłowo odbierana przez słuchaczy i jednocześnie jest to metoda poznania słuchaczy (często wykładowca prowadzi wykład dla bardzo dużej grupy). Treści przekazywane przez Pana Profesora podczas telewizyjnych wykładów są bardzo interesujące. TAK Trzymać Panie Profesorze :-)Pozdrawiam

Bardzo podobał mi się

Bardzo podobał mi się Pański wykład w telewizji. Życzę kolejnych takich udanych audycji. Pozdrawiam,

Witam serdecznie, juz po raz

Witam serdecznie, juz po raz drugi. W miedzyczasie posiadam nagrane wszystkie Pana wyklady i ludze sie nadzieja, ze przyjda po nich nastepne, tym razem z praktycznymi wskazowkami, jak korzystac z licznych oprogramowan, ktore mozna dzisiaj czesciowo bezplatnie znalezc w internecie. Przypuszczam, ze wyklady o tym, jak sobie mozna zestawic komptuer tak, aby spelnial wiekszosc oczekiwan przecietnego uzytkownika, moga sie cieszyc bardzo duzym zainteresowaniem. Troche informacji z Office, troche informacji na temat dostepnych programow nagrywajacych, obrobki fotografii, zakladania kont, rozpakowywania oprogramowan, porownania roznych ogolnie znanych programow polskich i obcych, troche informacji o tym, co nasz komputer robi za naszymi plecami, jak sie strzec przed wirusami: te i podobne tematy to masa informacji, ktore przecietnemu uzytkownikowi bardzo sie moga przydac. Dotychczasowe wyklady byly swietnym wprowadzeniem w sprawy globalne informatyki, bardzo z tego skorzystalam, teraz chcialabym poznac moj aparat od tylu. Przypuszczam, ze nie tylko ja. Pozdrawiam serdecznie.

Witam Panie Profesorze. Już

Witam Panie Profesorze. Już wiele lat upłynęło od zakończenia moich studiów na Wydziale Mechnicznym Politechnice Śląskiej. Był to bowiem rok 1965 i wówczas w ramach przedmiotu automatyka przerabialiśmy temat "maszyna matematyczna". W laboratorium programowaliśmy maszynę przez wkładanie wtyczek do odpowiednich gniazdek uzyskując możliwość obliczeń w zakresie obecnie szeroko rozpowszechnionych kalkulatorów elektronicznych. Wówczas kalkulator z powodów ekonomicznych nie był dostępny szeregowemu studentowi, a na ćwiczeniach posługiwaliśmy się suwakami logarytmicznymi włącznie z asystentem prowadzacym. Pamiętam dość humorystyczny przypadek. Kiedyś kolega otrzymał w prezencie od rodziny w Niemczech Zach. kalkulator i uzyskiwał szybciej od asystenta wynik rozwiązywanego zadania. Fakt ten bardzo irytował asystenta. Tak to było Panie Profesorze. Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez komputera i posiadane zaległości z informatyki staram się uzupełniać oglądając i słuchając z uwagą Pana wykłady. Życzę Panu Panie Profesorze dalszych sukcesów w pracy dydaktycznej, a z okazji Nowego roku dla Pana i dla Pańskiej Rodziny dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności. Z poważaniem, Stanisław Białowąs Jelenia Góra

Pozdrawiam serdecznie.

Pozdrawiam serdecznie. Żałuję, że nie trafiłem na pańskie wykłady wcześniej (nie jestem studentem Uczelni). Jestem bardzo zainteresowany tematami omawianymi we wcześniejszych wykładach. Czy można je, (wcześniejsze wykłady) w jakiś sposób uzyskać ? Będę wdzięczny za jakąś radę. Z życzeniami dalszych sukcesów, pozdrawiam Andrzej.

od Admin: strona www Profesora na kórej można znaleźć mnóstwo ciekawych i przydadnych informacji: www.gogolek.com

Super wykład, bardzo

Super wykład, bardzo dziękuje, szkoda tylko, że nie wiedziałam wcześnie o tym wykładzie. Udowodnił Pan Profesorze, że można tak trudne tematy przedstawić w bardzo prosty sposób zrozumiały dla osób po czterdziestce. Mam tylko pytanie czy jest możliwość zakupu Pańkich wykładów, lub są kursy nauki informatyki dla osób nie związanych z branżą. Jeżeli by była taka możliwość to chętnie bym skorzystała z tego rodzaju szkolenia(oczywiście za rozsądną cenę).

Ogladalem Panski wyklad w

Ogladalem Panski wyklad w EDUSAD dnia 27.11.07 i prawda jest taka , ze bylem zachwycony. Nie studiuje, mam juz 60 lat ale internet mam na codzien i zawsze chcialem wiedziec duzo wiecej o budowie komputera, mozliwosciach. Panie Profesorze moze zajdzie Pan czas i odpowie mi czy istnieje taka mozliwosc, zeby zdobyc nagranie Panskich wykladow, skryptow. Panskie wyklady sa bardzo przystepne i zrozumiale chyba nawet dla laika. Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow i przyjemnosci z pracy i oczywiscie zdrowia

Z wykształcenia jestem

Z wykształcenia jestem matematykiem,od skończenia studiów minęło ładnych pare lat.Bardzo żałuje ,ze nie miałam wtedy takiego wykładowcy z informatyki jak Pan.Wiele rzeczy nie byłoby dzisiaj dla mnie "czarną magią". Wielką przyjemnośią było wysłuchać Pana wykładu. Serdecznie Pozdrawiam

Popieram sposób zadawania

Popieram sposób zadawania pytań studentom. Dlaczego rezygnować z czegoś sprawdzonego co pozwala lepiej przyswajać wiedzę. Z poważaniem Tomasz Żyła