Współczesny świat powoduje, że ludzie dokonują wyborów, które często są mało czytelne i jednoznaczne. Prowadzenie zajęć ze studentami obarczone jest niezwykłymi obciążeniami dotyczącymi wspólnoty działania. Za każdym razem zastanawiam się na ile to co staram się przekazać studentom jest zgodne z ich oczekiwaniami? Czego oczekuje człowiek studiujący pedagogikę? Czy studiuje ją w celach zawodowych, z zainteresowania, potrzeby czy … po prostu by coś studiować? Można przejść obok tego problemu do codzienności, ale jak poprowadzić zajęcia by sprostać nie tylko wymaganiom stawianym przez standardy, ale - w przypadku przekazu telewizyjnego pogodzenie i atrakcyjności, merytoryczności i celowości.

Motywacje są istotnym elementem warunkującym powodzenie procesu kształcenia, ale współcześnie trudno jest pogodzić motywacje z celami edukacyjnymi i potrzebami wypływającymi z rzeczywistości.

Brak bezpośredniego kontaktu z odbiorcami mnoży znaki zapytania i nie pozwala na elastyczne wprowadzanie zmian lub korekt w treściach czy sposobie prowadzenia wykładu. Kontakt mailowy jest jedynie ograniczonym sposobem na uzyskanie informacji zwrotnej. Pomimo zachęt nadal odczuwam dość dużą rezerwę w tym co piszą studenci. Niestety ciągle jednak nieliczni. Jak zachęcić studenta do napisania szczerze tego co myśli o sposobie prowadzenia wykładu? W naszej kulturze przyznanie, że czegoś nie rozumiem lub pewne treści wymagają powtórzenia jest źle widziane. Jak zmienić ten nawyk? Jak spowodować by student poczuł pewną wspólnotę celów?


Witam, Zgadzam się ,iż w

Witam, Zgadzam się ,iż w dzisiejszym świecie nie jest popularne przyznanie się, iż nie wszystko rozumiem...jestem wdzięczma, iz zamieszcza Pan taką informację na oficjalnej stronie. Uczelnia pomimo pięknych deklaracji nie zawsze nadążą za ich realizacją. Cenny jest więc bezpośredni kontakt i możliwości ustalania wspólnych celów.

Szanowny Panie

Szanowny Panie Doktorze, kontakt z Panem jest prawie niemożliwy. Nie udostępnia pan swego priva, w kbn również jest Pan nieobecny. Kontaktu przez stronę WSSE studenci będą unikać. Nikt nie powie prawdy, mając na względzie totalną cenzurę adminów i moderów. Pozdrawiam

Slucham Pana wykladow na

Slucham Pana wykladow na edusacie, chociaz nie studiuje. Mieszkam poza granica i nie wiem czy kiedykolwiek zaistnieje mozliwosc studiowania na odleglosc, bez dojazdow do Warszawy. Sadze, ze taki system studiow sklonilby Polonie do uzupelniania swojej edukacji. Troska o dobro studentow, o ich przyszlosc, jak Pan to nazywa wspolne cele,a przede wszystkim zyczliwosc jest bardzo wyczuwalna w Pana wykladach, ktore z przyjemnoscia ogladam. Podobnie mozna powiedziec o innych wykladach na stacji Edusat. Pozdrawiam serdecznie, Marzena

Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Warszawie
Al. Jerozolimskie 65/79 (Centrum LIM)
00-697 Warszawa
KONTAKT